24
01/2011
22:10
Ala i Grześ, 25 grudnia 2010 r.
Jak już pisałem tutaj, pierwszy dzień świąt spędziłem bez rodziny, za to z przyjacielem z młodości oraz jego żoną. Poniżej możecie zobaczyć kilka zdjęć z ich wielkiego dnia. Troszkę później, bo już w nowym roku, zrobiliśmy sobie również sesję plenerowo-kawiarnianą. Zapraszam do oglądania.





















Alicja i Grzegorz
28 maja 2011
17:48
Eh co był za ślub!! po obejrzeniu fotek na stronie, płytce i super albumie, który obiegł już prawie całą rodzinę ma się wielką ochotę przeżyć ten dzień jeszcze raz. Nie zakłóciło naszego szczęścia wstrętne przeziębienie, czy ślizgawica na drodze i wielkie połacie śniegu. Fotograf na medal i to złoty za świetne fotki i dużą cierpliwość.